3400 odsłon Informacje 31 stycznia 2017, 15:33,

Po ponad sześciu latach Urząd Miasta „dopatrzył się” niewypłacalności spółki Termy?


Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Na dzisiejszych obradach sesji Rady Miejskiej Burmistrz Paweł Kalinowski poinformował, że doszło do konfrontacji pomiędzy nim, jako przedstawicielem Gminy Miasta Gostynina a prezesem spółki „Termy Gostynińskie” Dariuszem Zawidzkim, po którym Urząd Miasta, po ponad dwóch latach od wyboru Pawła Kalinowskiego i sześć lat od podpisania umowy na budowę term, usłyszeliśmy zdanie, że spółka ta jest niewypłacalna i należy zabezpieczyć wadium w wysokości niemal pół miliona w związku z brakiem podpisania aktu notarialnego na zakup działek pod inwestycję.



Przypomnijmy całą historię od początku. Po latach badań, pomysłów a nawet próbnych odwiertów, ponad sześć lat temu, bo 10 lipca 2010 roku ówczesny burmistrz Włodzimierz Śniecikowski podpisał ze spółką „Termy Gostynińskie” umowę na budowę Centralny Park Rekreacji, Balneologii, Turystyki i Wypoczynku o tej samej nazwie, co spółka. Miała to być sztandarowa inwestycja, generująca miejsca pracy i spowodować rozwój miasta na długie lata.
Mijały dni i mimo pytań i wątpliwości, co do realizacji, nakreślania przez przedstawicieli spółki planów A i B budowy ośrodka, nie uzyskania dofinansowania w wysokości 72 milionów a nawet zmiany nazwy ulicy, przy której miała powstać inwestycja, z Bagnistej na Termalną, 28 maja 2013 miał nastąpić ważny krok w realizacji term.
Doszło do licytacji i sprzedaży gruntów – ponad 17 hektarów, za ponad 7.6 mln złotych. Wadium - 482 021,61 zł - konieczne do przystąpienia do przetargu wpłaciła jedna ze spółek, która chciała podjąć się budowy ośrodka ze spółką „Termy Gostynińskie”. Ponadto spółka zobowiązała się do zapłaty za grunty wraz z kupnem projektu prawa autorskich do projektu inwestycji.

Jednak czas mijał, regulaminowe 30 dni, w czasie których miała nastąpić cała zapłata za grunty nie nastąpiła, natomiast wysuwane były kolejne wątpliwości prawne, zarówno przez spółkę, jak i Miasto. W tym czasie zmienił się burmistrz, sprawa dalej była w zawieszeniu, po półtora roku Urząd Miasta przyznał że nie jest właścicielem praw autorskich do dokumentacji w sprawie budowy inwestycji „Termy Gostynińskie”.

W sierpniu Gmina Miasta podpisała umowę z kancelarią prawniczą „Woźnicki Malecha Krzemiński Noga” z Warszawy, której zadaniem było zakończenie kłopotliwej współpracy ze spółką „Termy Gostynińskie”. Umowa przewidziana jest do lutego 2017 roku.
We wtorek, 31 stycznia 2017 roku burmistrz Paweł Kalinowski przyznał, to co wiadomo było od dawna – spółka najprawdopodobniej nie zamierza zapłacić za wspomniane grunty a wobec wpłacone za grunty wadium, wspomniane pół miliona złotych. Spółka nie dokonała wpłaty w wyznaczonym terminie, stąd po kilku latach batalii prawnej doczekaliśmy się stanowiska Burmistrza i Urzędu Miasta, że najprawdopodobniej spółka „Termy Gostynińskie” jest niewypłacalna.

- Wpłacone wadium nie będzie podlegać zwrotowi. Spółka nie podjęła tego, co powinna podjąć według wszelkich umów i mam wrażenie, że nigdy tego spółka już nie podejmie – powiedział Paweł Kalinowski.

Cała umowa z kancelarią trwa do końca lutego, jak przekazał burmistrz, wtedy po zakończeniu jej trwania mają być przedstawiona oficjalna dokumentacja.

"Rychło w czas, od kilku lat wiedzieliśmy, że spółka Termy Gostynińskie jest niewiarygodna. Od 2 lat jest dostępny audyt wykonany na zlecenie samego burmistrza Pawła Kalinowskiego, w którym audytor potwierdza fakt, że miasto powinno przetarg unieważnić i wystąpić na drogę sądową o ewentualne roszczenia wobec spółki.

Gostynin traci czas z obecnym burmistrzem, zamiast odważnych decyzji wciąż tkwimy w miejscu. Ta sytuacja ze spółką Termy Gostynińskie dokładnie to potwierdza." - komentuje dzisiejszą wypowiedź Burmistrza Przewodniczący PO RP w Powiecie Gostynińskim Roman Augustyniak.

autor/źródło: ralf

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

2016, 31 stycznia 2017
Trudno się słucha wypowiedzi pana Burmistrza, bo brzmi tak jakby nie był przygotowany do przekazu informacji ,po prostu improwizacja i gmeranie w papierach.
wstyd, 31 stycznia 2017
jak widać ze zdjęcia burmistrz się dobrze bawi w Urzędzie Miasta
joto, 31 stycznia 2017
na po szkoda czasu pokazali 8 lat na co ich stać
Dodaj ogłoszenie