Nie stwierdzono koronawirusa u pacjentki z Łodzi
"Wirusa nie wykryto w żadnej ze wszystkich przebadanych do dzisiaj próbek" - potwierdził rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz. Wszystko wskazuje na to, że jedna z badanych próbek dotyczyła pacjentki z łódzkiego szpitala im Biegańskiego.
Na oddział chorób zakaźnych szpitala im. Biegańskiego w Łodzi trafiła 25-letnia kobieta, u której w jednym z testów wykryto koronawirusa – informowaliśmy w czwartek, 27 lutego 2020 r.:
Łódź: pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce?
W jednym z trzech przebadanych w Łodzi genów test na obecność koronawirusa okazał się pozytywny. Próbki wysłano do Warszawy w celu dokładniejszych badań:
- Wynik pierwszego testu był wątpliwy. A jeżeli był wątpliwy, musiał zostać powtórzony, żebyśmy byli w ogóle pewni, że możemy mówić o koronawirusie - powiedziała w Rozmowie Dnia Radia Łódź Dorota Gajewska, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi.
Podobało Ci się? Udostępnij!