2700 odsłon Informacje 20 marca 2020, 10:42,

Czy w czasie epidemii uczniowie są przeciążeni ilością zadań?

Komentarze (19)
Artykuł archiwalny



Niestety, ostatni czas pandemii koronawirusa, to trudny to czas dla wszystkich. Dotyczy to też edukacji, bo od 16 marca zamknięte są szkoły, przedszkola i inne placówki oświatowe a uczniowie przeszli na nauczanie zdalne, które jest dla niektórych nowością.



Od kilku dni w sieci krąży apel jednej z mam do nauczycieli, w którym autorka pisze między innymi:

- Przesyłacie dzieciakom ogromne ilości materiału do przepracowania. Więcej niż robiliście z nimi w szkole. A przede wszystkim dajecie nowy materiał, a bez wytłumaczenia jest to nie do ogarnięcia przez uczniów. My rodzice nie możemy, nie chcemy, pracować za was i tłumaczyć nowych zagadnień. Do tego trzeba mieć kompetencje i umiejętności nauczyciela danego przedmiotu. Znajdźcie sposób, aby nauczać zdalnie, bo zadawanie samych zadań bez omówienia tematu nie ma sensu. To nie sztuka wysłać 20 zadań. To nie jest edukacja. Nauczanie polega na opracowaniu nowych zagadnień tak, by uczeń mógł je zrozumieć, a dopiero potem można dać zadania, które utrwalą tę wiedzę. Wszyscy znajdujemy się w trudnym położeniu, rozumiemy, że to nie są koronaferie. Wiemy, że nasze dzieciaki muszą się uczyć w domu – czytamy w apelu.

W Gostyninie podobne uwagi

Zdaniem jednej z mieszkanek Gostynina, wszystkie zadania, lekcje i prace domowe się kumulują, co sprawia coraz większe trudności. Swoimi uwagami podzieliła się ona za pośrednictwem portalu społecznościowego:

- Nauczanie zdalne ??? Przy czwórce dzieci to jest nie lada wyzwanie. Tak więc plan na najbliższe dni: kilkanaście ćwiczeń z angielskiego, ćwiczenia i piosenka z niemieckiego, ćwiczenia z matematyki, lektura z polskiego, prace plastyczne, biologia, są też zadania z religii. Jeszcze WOS i historia. I wciąż przybywa ??
Ćwiczenia fizyczne w tej sytuacji to już tylko rozrywka. I to wszystko x 4 i to wszystko kiedy ja też pracuje w domu.

Gostynińscy rodzice mają podobną opinię

- Wydaje mi się się szkoła chce zrealizować program całego roku szkolnego w 10 dni? Jest tak dużo zadawane dzieciom, ze chyba nauczyciele zapomnieli z jakiego powodu mamy nauczanie zdalne, a rodzice nie leżą w domu tylko muszą pracować i organizować życie całej rodziny, w tym gotowanie, sprzątanie, ect... my nie nadążamy z bieżącymi zadaniami – pisze inna mama.

Wśród uczestników dyskusji pojawiają się także wątpliwości, czy aby nauczyciele nie wykorzystują sytuacji:

- Bo zdalne nauczanie to czytanie lektury i 40 zadań z matematyki.... I to rodzic ma to z dzieckiem ogarnąć. Oni sobie sami strzelają w kolano. Za chwilę się okaże, że kompletnie są zbyteczni.

Są także opinie pedagogów:

- Uczę 20 lat i nie spotkałam perfekcyjnego systemu edukacyjnego, co więcej, nauczyciel jest niezbędnym ogniwem w jakimkolwiek systemie – pisze jedna z nauczycielek.

- Szczęśliwe te dzieci, które mają teraz rodziców w domu. One będą miały pomoc. Jeśli my (ja i mój mąż) mielibyśmy teraz dziecko w wieku szkolnym, to nie miał by kto z nim siedzieć i odrabiać lekcji. I co w takim wypadku? - pyta jedna z mam.

- Dla wszystkich jest to sytuacja nowa i bardzo niekomfortowa. Osobiście bardzo tęsknię za szkołą i za normalnością. Myślimy nad tym, żeby było to bardziej nauczanie online faktycznie. A teraz niestety myślę, że rodzice nie powinni traktować tych zadań jako prac domowych tylko jako pracę zamiast zajęć szkolnych. Uczniowie powinni kilka godzin spędzić teraz na nauce. Ale bardziej samodzielnej. Jeśli nauczyciel zadał przeczytanie tematu z podręcznika to tego właśnie oczekuje. Wątpliwości wyjaśni. Wykonanie zadania - cóż nauczyciel zdaje sobie pewnie sprawę z tego, że nie będzie to zrobione bezbłędnie. Obyśmy szybko wrócili do szkół – podsumowuje jedna z czytelniczek.

To może potrwać aż do Świąt Wielkanocnych

Szkoły zamknięte do świąt, a nawet szkoły zamknięte do końca kwietnia - takie informacje przekazywane są coraz częściej nie tylko przez samych zainteresowanych.

Minister Edukacji, Dariusz Piontkowski powiedział we wtorek, 17 marca że: uczniowie wrócą do szkół prawdopodobnie po Wielkanocy. Po tym terminie będziemy sprawdzali, co dalej. Oznacza to, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się, iż szkoły zamknięte do Wielkanocy przestaną być jedynie plotką.

autor/źródło: ralf

Komentarze

Inż (Anonim), 26 marca 2020
Nie każde dziecko musi iść na studia, nie każde dziecko jest zdolne i ambitne i ma chęć do nauki. Fachowców teraz brakuje jak dzieci będą realizować chore ambicje rodziców, bo sąsiada córka studiuje medycyne a moje będzie gorsze? Nie mówię, żeby całkowicie odwodzić dzieci od nauki, ale starać się dostrzegać jego ambicje, pragnienia, talenty. Powtarzam nie każde dziecko musi mieć skończone studia po których i tak jeśli nie będzie ich interesować to co studiowali znajdą zazwyczaj inna pracę lub wogule nie w branży. Fachowców też brakuje, nie każdy chłopiec ma dryg do nauki, nie każda dziewczynka ma dryg do nauki, zapamiętajcie to chorzy ludzie bo krzywdzicie swoje pociechy narzucaniem swoich widzimisię, chce isc do technikum czy zawodówki, a rodzić myśli inaczej no to nigdy nie będzie dobrze !!
Odpowiedz Zgłoś
Grunawld (Anonim), 24 marca 2020
Nikt niema prawa pouczacz kogoś co pisze jest wolność słowa więc każdy ma prawo pisać co chce A że Ty uczyłaś obce i swoje to kogo to obchodzi były inne czasy i nie rzygaj komuś na twarz bo zostaniesz oB... rzyganaaaaaa
Odpowiedz Zgłoś
Eliza (Anonim), 23 marca 2020
Wszyscy narzekacie na nauczycieli nygusow, ktorzy uczyc nie potrafia i wszystko zle robia. To macie wreszcie okazje pokazac, jak powinni wasze dzieci uczyc. Bodajbys cudze dzieci uczyl:sprawdzcie skad to powiedzonko. A teraz macie:bodajbys swoje najmadrzejsze dzieci uczyl. Wiem, co pisze, swoje i cudze uczylam. Zastanow sie rodzicu co bredzisz w malignie.
Odpowiedz Zgłoś
Adam (Anonim), 22 marca 2020
Jak lekarze leczą teraz przez telefon to nikt nie mówi że nieroby. Gdy nauczyciele, mimo że nie posiadają odpowiednich do tego narzędzi bo szkoły nie są na to przygotowane , chociaż starają się jakoś realizować materiał to źle!! Rodzicu, może dzięki temu że Twoje dziecko ma zadawane prace domowe nie szwęda się bez celu po mieście??????? Zawsze zły nauczyciel. Zawsze można edukować swoje dziecko samemu w domu.
Odpowiedz Zgłoś
Nauczyciel nauczyciel (Anonim), 22 marca 2020
Rodzic to rodzic ma wspierać swoje dziecko, a jeśli sobie nie radzi to Żaden nauczyciel nie ukarze DZIECKA za złe rozwiązanie zadanie. Zastanówcie się ludzie o co wam chodzi. Wyślijcie swoje dzieci jutro do szkoły będziecie mieli ŚWIĘTY SPOKÓJ.
Odpowiedz Zgłoś
Nauczyciel nauczyciel (Anonim), 22 marca 2020
Po treści wpisu widać, że Rambo nie lubił szkoły i nauczycieli, efekty są widoczne NIESTETY. Ja bardzo kocham swoją pracę i chciała bym jutro do niej pojechać, może niech Rambo przyśle swoje dzieci jutro do szkoły, a może ich w ogóle nie ma tylko osobiste kompleksy.
Odpowiedz Zgłoś
Obserwator (Anonim), 22 marca 2020
Rodzic nic nie musi to sa obowiązki dla dziecka, w końcu wyjaśni się które dziecko jest zdolne a które to kujon i spełniał tylko chore ambicje dziecka i miał wymuszone 5, bo jak do tej pory ostatni czasy to wszystkie dzieci były takie zdolne same piątki...więc jeśli faktycznie takie zdolności to sobie poradzą, szkoda tylko tych dzieci które naprawdę potrzebują więcej pomocy w nauce
Odpowiedz Zgłoś
Joń (Anonim), 22 marca 2020
Kiedyś jak dziecko było chore rodzic zakładał kapotę i biegł do kolegi po lekcje , potem odnosił zeszyty pomagał w lekcjach ,jak dziecko miało połamane ręce to przepisywał do zeszytu . Nie było w tym nic specjalnego - mam dzieci muszę się nimi zająć , rodzice chcieli aby ich dzieci posiadły wiedzę. Dzisiaj to nauczyciel ma przejąć obowiązki a dziecko w przyszłości pieniążki zarabiać. Ja osobiście jestem wdzięczna moim rodzicom że zawsze mieli dla mnie czas i robili wszystko żeby mi pomóc, ale to były inne czasy
Odpowiedz Zgłoś
Darek (Anonim), 22 marca 2020
Naukowiec .tys mądry.. Ale wpisaniu takich rzeczy ..rodzice wiedzą co jest dobre A co nie . I nie musisz pisać o rodzicach że to i owo co Ty Pan naukowiec zabłysnąć chciał takim wpisem.. darek
Odpowiedz Zgłoś
Leo (Anonim), 22 marca 2020
Nauczyciel.sluchaj nie bądź cwany jak lis... Poniewaz tymi pracami.zawalacie dzieci bez rozsądku aż do bulu..a.co dziecko .jest komputerem..dobrze napisał jeden w dyskusji ..za darmo kompy..dostali itp...hahaha polski system śmiać się chce ..po prostu pajacują
Odpowiedz Zgłoś
Nauczyciel nauczyciel (Anonim), 22 marca 2020
Rodzicu zastanów się co ty wypisujesz trzeba było się uczyć i być tym ,, nygusem ". Dokąd mamy rodziców z takim podejściem nie będzie w naszym kraju dobrze, jestem przerażona.
Odpowiedz Zgłoś
NAukowiec (Anonim), 22 marca 2020
To nie nauczyciele przywieźli do Polski koronawirusa. Nieodpowiedzialni ludzie jeździli do krajów , w których panowała zaraza - dzieci z rodzicami także . Nauczyciele dostają odgórne rozporządzenia. Szanowni Państwo nie zlecają pracy dzieciom z nudów. To Rodzice takim podejściem do nauczycieli zniechęcają dzieci do nauki. Pamiętajcie Rodzice,że dzieci powinny być po 5-7 godzin w szkole. Czy naprawdę aż tyle uczą się teraz w domach? Poza tym to Rodzicom powinno zależeć bardziej na edukacji swoich dzieci, niż obcym/złym nauczycielom.
Odpowiedz Zgłoś
Rambo (Anonim), 22 marca 2020
Nie dajcie się tym.nygusom.nauczycielom..nic nie robia tylko każą. To jest parodia i kpina ..nie wina jest dzieci że jest wirus .a nauczyciele.jak bez pańskie psy .zeruja na dzieci ..to jest docierania psychiczne.ja mam w....ne Moje dziecko.nie będzie tego robić co oni chcą. Mają problem nauczyciele zapraszam..na rozmowę..
Odpowiedz Zgłoś
wróciłem (Anonim), 21 marca 2020
Dziwny wpis.Rodzic x 3. Zatem odpowiadam jednemu autorowi. Po pierwsze, możesz teraz przekonać się jak beznadziejnie opracowano podstawę programową. Jak przeładowane są treści nauczania. Ale na to nauczyciel nie ma wpływu. Musi je realizować. Pretensje do MEN. Dziwne, że nauczyciele są aktywni i pracują w sieci. Czyżby dostali służbowe komputery z oprogramowaniem i dostępem do internetu i telefony z opłaconym abonamentem? I na koniec. Etat rodzica, to dożywocie.
Odpowiedz Zgłoś
Ciekawy (Anonim), 20 marca 2020
Rodzic ma być matematykiem, polonistą, biologiem,historykiem, anglistą i td... Co o tym sądzicie?
Odpowiedz Zgłoś
Arek 33 (Anonim), 20 marca 2020
Przecież pisaliście rok temu, że n-le są zbędni, niech idą do Biedronki. A teraz problem? Oni mają na lekcji 30 waszych pociech i muszą sobie poradzić. Wy sobie też teraz na pewno dacie radę.
Odpowiedz Zgłoś
Rodzic (Anonim), 20 marca 2020
Na e-dzienniku tą informację naucz się tego naucz się, tamtego zrób to zrób tamto.
Odpowiedz Zgłoś
Rodzic (Anonim), 20 marca 2020
Etat nauczyciela to 18 godzin. Etat rodzica to 40 godzin.
Odpowiedz Zgłoś