Popularny: 1500 odsłonInformacje18 października 2015, 20:09,

Szlachcic na zagrodzie…

Szlachcic na zagrodzie…


Bardzo często zaglądam na stronę internetową Urzędu Miasta w Gostyninie szukając informacji na temat pracy urzędu. Praktycznie zero informacji. Owszem, znajdzie się tam informacja o imprezach kulturalnych, o jakiś szkoleniach, ale o pracy samego urzędu zero.



Jeżeli ktoś jest naprawdę zainteresowany tym, czym zajmuje się urząd musi sięgać do innych mediów: telewizja, prasa lokalna, co niektóre strony internetowe informują o wydarzeniach w mieście z kilkudniowym poślizgiem i to nie wszystkich, tylko tych wygodnych politycznie albo o tych, których już nie da się przemilczeć.

Jakże często jesteśmy takimi informacjami zaskoczeni. Miała być jawność pracy Urzędu i jak na razie zostaje to niespełniona obietnica wyborczą. O wielu działaniach burmistrza i urzędników dowiadujemy się z poczty pantoflowej. Nigdy nie znalazłem (może niedowidzę) informacji o planowanym posiedzeniu Rady Miasta.

Zarzucano byłemu burmistrzowi – i słusznie – że traktuje Urząd Miasta jak własny folwark i nic ludziom do tego co robi, czym się zajmuje, jakie podejmuje decyzje. Były burmistrz uważał, że nie ma obowiązku informowania mieszkańców o swoich poczynaniach, decyzjach, planach i zamiarach.

Bez obrazy, ale traktował mieszkańców miasta jak bezmózgie istoty, którym wystarczy rzucić jakieś ciastko na odczepnego.

Ktoś powie, ze obecny postępuje inaczej. Przecież wychodzi do mieszkańców ze spotkaniami informacyjnymi, słucha na nich opinii społeczeństwa. Ale czy na pewno.

Podam prosty przykład odgrodzenia między budynkiem przy ul. 3-go Maja a sklepem NETTO. Na początku roku radni zabezpieczyli środki na ten cel. I tylko przez przypadek mieszkańcy tego domu dowiedzieli się, że zamiast ogrodzenia będą posadzone tuje. Na skutek interwencji radnych doszło do spotkania p. burmistrz, jego zastępcy, radnych PiS i IdG, urzędników UM z mieszkańcami domu, na którym dokonano ustaleń w sprawie ogrodzenia. I okazuje się, że z tych ustaleń też mogą wyjść nici, bo podobno konserwator zabytków nie wyrazi zgody, choć wcześniej podobno taka zgoda była. Więc po co ta szopka z ustaleniami?

Z prasy lokalnej mieszkańcy dowiadują się, że ma być zlikwidowany plac zabaw, by można było postawić domki jednorodzinne. Ta informacja wypłynęła dlatego, że ktoś z mieszkańców dowiedział się o tym drogą nieoficjalną.

Zostawiam ocenę tego dla mnie oburzającego faktu. W końcu dzieci trzeba pozamykać w mieszkaniach i nie będzie z nimi problemu.

Takie działania Urzędu Miasta budzą poważne obawy co do rzeczywistych intencji władz miasta.

Jedno z ugrupowań politycznych startujących wyborach planuje zmiany w konstytucji które – moim zdaniem ograniczą zdobycze demokracji i doprowadzą do kontroli społeczeństwa przez rządzących. Czyżby Urząd Miasta już wprowadzał takie standardy ?

Andrzej Szymkiewicz

autor/źródło: Andrzej Szymkiewicz

Napisz komentarz

Komentarze

Panie Drogi Szymkiewicz, 19 października 2015
Jak ma być inaczej jak Urząd nie ma przywódcy tylko Pionka w grze Płockiego PPIIS. Przecież on do tej pory codziennie rano przyjmował pacjentów i to bylo całe jego zycie. On nie wie jak rozmawiac z pracownikiem urzednikiem bo on nigdy nikogo pod sobą nie miał. Na filmie nawet widac co on ma do powiedzenia a raczej czego nie ma. On do powiedzenia m tyle co wątły chłop przy grubej kobicie. Nic. Głupie miny i do widzenia. Tyle ma. Bendzwał należy się miastu i wyborcom tym wszystkim co go wybrali.Niech teraz płacza nad wylanym mlekiem. Banerki niech na Urzedzii jeszcze dowiesi mieszkańcom Dam Rade.
to ja, 18 października 2015
PiS to sekta nienawiści
wiki, 18 października 2015
Kalinosiu na zagrodzie równy wojewodzie.
Dodaj ogłoszenie