1600 odsłon Informacje 5 grudnia 2017, 02:16,

Ścieżka rowerowa do Gorzewa: dwa przetargi i nic. Brakuje wykonawców i rąk do pracy


Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Firmy budowlane przestały się interesować zamówieniami publicznymi – narzekają samorządowcy. Problem dotknął także Powiatu Gostynińskiego i Gminy Gostynin, mimo dwóch ogłoszonych przetargów nie znalazł się wykonawca dla budowy ścieżki rowerowej i chodnika ze szpitala w Gorzewie do Bierzewic oraz Legardy – poinformował w czwartek 30 listopada na sesji Rady Powiatu Gostynińskiego Starosta Tomasz Matuszewski.



To problem ogólnopolski, o czym informują media zajmujące się tematyką samorządową.

Latem Starostwo Powiatowe ogłosiło przetarg na budowę ścieżki rowerowej, z której mogli by korzystać także piesi i połączyła by skrzyżowanie drogi wojewódzkiej nr 573 z drogą powiatową nr 1414W w Bierzewicach. Ścieżka wiodła by do skrzyżowania z dawną drogą krajową nr 60 w Legardzie. W połowie odcinka ścieżka miała by także, według projektu, kierować się też wzdłuż drogi powiatowej do terenu szpitala w Gorzewie, tym samym spełniając wieloletnie oczekiwania mieszkańców Gorzewa i pobliskich wsi oraz personelu szpitala o budowie chodnika bądź ścieżki prowadzącej do Gostynina. Powiat na inwestycję przeznaczył 195 000 złotych.

Załatwione zostały niezbędne zgody i pozwolenia, była wola także budowy ścieżki przez Gminę Gostynin a przede wszystkim oczekiwania mieszkańców, jednak z obu ogłoszonych przetargów wyszły „nici”. W pierwszym, ogłoszonym w sierpniu znalazł się jeden chętny, lokalna firma, która złożyła ofertę niemal dwukrotnie wyższą od tej zaplanowanej w budżecie. We wrześniu ogłoszono drugi przetarg, jednak nie wpłynęła żadna oferta.

- Niestety, nie było wykonawcy na ścieżkę rowerową Bierzewice – Kruk. I to nie tylko problem nasz, ale półtora tygodnia temu na spotkaniu Lokalnej Grupy Działania sygnalizowali wójtowie, że nie ma wykonawców. Jest praca, są środki, nie zgłaszają się wykonawcy – podkreśla Starosta Gostyniński Tomasz Matuszewski.

Jaki jest powód braku zainteresowania firm i mniejszej, prawie znikomej ilości chętnych do wykonawstwa publicznych zamówień? Eksperci wskazują, że dobra koniunktura w budowlance, demografia a także brak rąk do pracy, a jednym z powodów tego jest także rozbudowany system pomocy społecznej jak program 500+ „rozleniwia” i powoduje niechęć do podjęcia pracy. To wszystko rykoszetem uderza w inwestycje samorządowe – informują media zajmujące się problemami samorządu.

- Niby w gospodarce wszystko się kręci – rosną płace, niektóre branże są na fali, przyspieszyły inwestycje, finansowane w dużej mierze z funduszy w ramach perspektywy unijnej na lata 2014-20. Ale nie wszyscy są zadowoleni – to ożywienie boleśnie odczuły samorządy. Burmistrzowie, prezydenci i wójtowie niektórych gmin narzekają, że doprowadzenie dziś do szczęśliwego finału jakiegokolwiek zamówienia publicznego na roboty budowlane graniczy z cudem. Firmy nie mają wolnych rąk do pracy, a od kilku miesięcy ceny w przetargach znacząco idą w górę – czytamy w Pulsie Biznesu.

Receptą na to ma być ściągnięcie pracowników zza wschodu, którzy uzupełnili by brakujące wakaty, jednak nie widać szybkiego rozwiązania sytuacji.

Póki co nie jest wiadome, czy Starostwo będzie próbowało zapisać inwestycje w przyszłorocznym budżecie. Ten uchwalony ma zostać przez Radę Powiatu jeszcze w tym roku.

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: ralf
Tematy: Gorzewo

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

XXX, 5 grudnia 2017
A co z ścieżką rowerową na Zalesie?
Dodaj ogłoszenie