Popularny: 1400 odsłonInformacje20 września 2015, 11:06,

Rozgromiony Mazur spada na dno tabeli



W 8 kolejce IV Ligi Mazowieckiej Mazur Gostynin przegrał wysoko z Huraganem Wołomin 2:8. Wobec wycofania się z rozgrywek Narwi Ostrołęka dorobek punktowy Mazura zmniejszył się do zera punktów i gostyniński zespół zamyka tabelę.



Dzień przed spotkaniem oficjalnie poinformowano o wycofaniu z rozgrywek zespołu Narwi Ostrołęka, z którym to Mazur wygrał 9:1 i zdobył jak dotąd jedyne 3 punkty. Niestety ten fakt spowodował, że wyniki ostrołęckiego zespołu, który kontynuował grę w IV lidze zawodnikami juniorów starszych, nie będą zaliczanie do rozgrywek, zgodnie z regulaminem rozgrywek, wobec nie rozegrania co najmniej połowy planowanych spotkań w rozgrywkach.

Mazur przy takim układzie z zerowym dorobkiem punktowym spadł z 15 na 17, ostatnie miejsce. Rozgrywki IV Ligi kontynuowane będą w 17-zespołowym składzie a rywale, którzy mieli w terminarzu grę z Narwią będą pauzować.

Mazur, aby zmienić ciężką sytuacjęw tabeli, musiał wykonać bardzo trudne zadanie, czyli zdobyć punkty na boisku spadkowicza z poprzedniego sezonu z III Ligi w Wołominie. Początek meczu był dość wyrównany i to nawet Mazur był bliższy objęcia prowadzenia. W 10. minucie serię rzutów wolnych wykonywali podopieczni Artura Szulwacha, a po jednej ze wrzutek świetnie głową uderzył Bartosz Komorowski i tylko dzięki doskonałej interwencji bramkarza gospodarze nie stracili bramki. Inicjatywę na boisku z czasem przejmował Huragan, a worek z bramkami rozwiązał się w 36 minucie. Do przerwy niestety Mazur przegrywał aż 0:3.

Po przerwie Huragan dalej nie przestawał strzelać, choć przy stanie 4:0 w 59. minucie pierwszą bramkę dla Mazura strzelił Hubert Jaśkiewicz. Czwarta bramka dla gospodarzy padła mimo, iż jeden z zawodników znajdował się na spalonym, o co mieli słuszne pretensje do sędziego Kamila Majewskiego zawodnicy Mazura. To niewątpliwie wpłynęło na nerwowość w drużynie trenera Szulwacha. W 59. minucie za pretensje wobec jego osoby arbiter główny ukarał bramkarza Mazura Roberta Ratajskiego najpierw żółtą a potem czerwoną kartką, co dodatkowo skomplikowało i tak ciężką sytuacje kadrową gostynińskiego klubu. Kolejne bramki padały jedna po drugiej a piłkę z siatki co chwila musiał wyjmować Bartosz Tomczak, drugi bramkarz Mazura.

Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 8:2, drugą bramkę dla Mazura po prostopadłym podaniu od Damiana Surmaka strzelił Kamil Kowalczyk.

Niestety, Mazur pozostanie co najmniej do najbliższej środy na ostatnim miejscu w tabeli bez dorobku punktowego z największą liczbą straconych bramek ze wszystkich uczestniczących w rozgrywkach. Kolejne spotkanie już za trzy dni, właśnie w środę, 23 września 2015 r. o g. 16:00 rywalem gostynińskiego zespołu na stadionie MOSiR w Gostyninie będzie MKS Ciechanów. Zapraszamy kibiców na to spotkanie. Pokażmy że jesteśmy z zespołem na dobre i na złe.

Huragan Wołomin – Mazur Gostynin 8:2
Bramki: 36' Dariusz Dadacz, 41' 56' 74' 90' Rafał Barzyc, 45' Marcin Stańczyk, 71' 80' Daniel Dylewski – 59' Hubert Jaśkiewicz, 81' Kamil Kowalczyk

Huragan: Jakub Chrostowski – Kamil Mierzwiński, Waldemar Woźniak, Przemysław Górski (63' Łukasz Dąbrowski), Dariusz Dadacz – Mateusz Lewicki, Paweł Nowacki, Rafał Barzyc, Rafał Wielądek (70' Radosław Dobrzeniecki), Mariusz Mańko (70' Dominik Ołdak) – Marcin Stańczyk (63' Daniel Dylewski); trener: Andrzej Prawda, II trener: Krzysztof Woźnica

Mazur: Robert Ratajski (69' żółta kartka i czerwona kartka – niesportowe zachowanie) – Piotr Dutkiewicz, Mateusz Ziułkowski, Piotr Wilamowski, Arkadiusz Górecki, Damian Surmak, Mariusz Surmak (70' Przemysław Kamiński), Konrad Stańczak (70' Bartosz Dutkiewicz),

Hubert Jaśkiewicz (70' Jarosław Durka), Kamil Kowalczyk, Bartosz Komorowski (70' Bartosz Tomczak); trener: Artur Szulwach, masażysta: Adam Kowalów

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: Piotr Mrówka

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie