Porzucił w lesie 6 szczeniaków i suczkę. Usłyszał już zarzuty
Policjanci z Posterunku Policji w Sannikach ustalili mężczyznę, który w lesie porzucił 6 szczeniaków i suczkę. Już usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Pieski trafiły do schroniska dla zwierząt, gdzie czekają na nowego właściciela.
Z końcem marca sannickich policjantów zaalarmowano o porzuconych psach w kompleksie leśnym w Mocarzewie. W kartonie znajdowało się 6 szczeniaków, a obok niego biegała suczka. Psy natychmiast zostały przekazane do schroniska, a sprawą ustalenia personaliów osoby która dopuściła się tego niechlubnego czynu zaangażowali się policjanci z Posterunku Policji w Sannikach.
Zaangażowanie mundurowych w tą sprawę pozwoliło na ustalenie mężczyzny podejrzewanego o ten czyn.
"Okazał się nim 22-letni mieszkaniec powiatu łowickiego. Z końcem czerwca usłyszał zarzuty z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt" - informuje podkom. Dorota Słomkowska oficer prasowy gostynińskiej policji.
Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze grzywny. Zwierzęta czekają w schronisku na nowego, kochającego właściciela.
Przypominamy, że znęcanie się nad zwierzęciem jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczeniem wolności lub karą pozbawienia wolności do 3 lat. Za znęcanie ze szczególnym okrucieństwem sąd może orzec nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Podobało Ci się? Udostępnij!





