1700 odsłonInformacje10 kwietnia 2017, 10:21,

Katarzyna Pakulska zdeklasowała swoje rywalki


Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Wczoraj w Legionowie, po ponad 9 miesiącach przerwy od ścigania, nasza kolarka Katarzyna Pakulska wystartowała w swoim pierwszym wyścigu cyklu Cisowianka Mazovia MTB Marathon, inaugurując tym samym sezon 2017 w nowych barwach Adaligh-Arealamp.



Nie jest to dla mnie priorytetowy cykl, więc potraktowałam ten wyścig jako sprawdzenie się, "przetarcie" przed właściwymi wyścigami, które zaczynają się od 22 kwietnia - relacjonuje Kasia.

"Od piątku źle się czułam, przez co do końca wahałam się, czy startować. Ponadto w nogach czułam jeszcze intensywne treningi w Hiszpanii, z której wróciłam 1,5 tygodnia temu. Zbyt długo jednak czekałam na swój pierwszy wyścig, żeby zrezygnować bez walki, dlatego też wystartowałam na nieco krótszym dystansie.

Od startu mocne tempo, nogi bolały, a w płucach straszne piekło. Trasa przyjemna, ale szybka. Czułam się, jakbym walczyła sama z sobą o przetrwanie. Chciałam pojechać dłuższy dystans, ale tego dnia rozum podpowiadał co innego i nie było sensu jeszcze bardziej dobijać podmęczonego organizmu.

Planu A nie zrealizowałam, ale za to plan B wypalił w 100%. Wygrałam zarówno kategorię wiekową jak i Open Kobiet (69 startujących zawodniczek). Myślę, że po tak długiej przerwie od wyścigów, to dobry wynik. Wiem, że jestem dobrze przygotowana przez swojego trenera, a do pełni sił potrzebuje jedynie nieco odpoczynku i trochę czasu.

Najważniejsze dla mnie, że wróciłam do ścigania i dobrze zaczęłam ten sezon, co napawa mnie optymizmem przed kolejnymi wyścigami."

Katarzyna Pakulska

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: Katarzyna Pakulska

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie