Kamil Fabisiak z Gostynina jest już w Rio, spotkał go niebywały zaszczyt
Kamil Fabisiak to gostynianin reprezentujący płocki klub Stowarzyszenie Integracyjny Klub Tenisa w dyscyplinie tenis na wózkach. W piątek, 9 września, meczem z Brazylijczykiem Mauricio Pomme rozpocznie zmagania w drugich w swojej karierze rywalizacji w Igrzyskach Paraolimpijskich.
Fabisiak trenuje tenis na wózkach od 10 lat. Do tego sportu namówiła go znajoma, pierwsze kroki jego kariery po dziś dzień nierozerwalnie związane są z płockim Stowarzyszeniem Integracyjny Klub Tenisa. Gostynianin próbował zainteresować ówczesne władze Gostynina rozwojem swojego talentu i pasji, aby uzyskać stypendium sportowe, jednak został odprawiony z przysłowiowym „kwitkiem”.
Z czasem, przy wsparciu swojego klubu SIKT, Miasta Płock i Polskiego Związku Tenisa na Wózkach osiągał coraz to lepszy wyniki, aby rozpocząć walkę w międzynarodowych turniejach, łącząc pasję ze studiowaniem.
O swojej karierze i pasji opowiadał w programie „Pełnosprawni” w Telewizji Polskiej: http://sport.tvp.pl/26540595/pelnosprawni-za-co-paraolimpijczycy-kochaja-sport
Ukoronowaniem wysiłku był występ w Londynie na paraolimpiadzie w 2012 roku, ale wówczas był na innym etapie kariery, odpadł w zmaganiach 1/64 finału, czyli 1 rundy, sam występ w paraolimpiadzie był sukcesem. Kamil Fabisiak jest obecnym Mistrzem Polski w tej dyscyplinie oraz dwukrotnie z rzędu zdobył Halowe Mistrzostwo Polski.
Teraz zawodnik Stowarzyszenia Integracyjny Klub Tenisa jest na 20 miejscu w światowym rankingu ITF - International Tenis Federation. Jest też najlepszym polskim tenisistą w nim.
- Na razie wszystko jest w porządku, z treningami nie ma problemu, ćwiczymy dwa razy dziennie na kortach, to są luźne treningi i sparingi z innymi ekipami. Do posiłków nie mamy zastrzeżeń, warunki w wiosce olimpijskiej są identyczne, jak kilka tygodni temu na igrzyskach. Trzeba jednak uważać na kradzieże, dlatego rzeczy wartościowe nosimy przy sobie. Nastawienie mamy pozytywne, gra się dobrze, w zawodach damy z siebie wszystko – powiedział Kamil Fabisiak z Brazylii dla portalu www.sport.pl.
Wczoraj tenisista wziął udział wraz z pozostałymi sportowcami w ceremonii otwarcia Igrzysk Paraolimpijskich a jutro 32-letniego Kamila w Rio de Janeiro spotka niebywały zaszczyt, gdyż jego mecz odbędzie się na korcie centralnym kompleksu Olympic Tennis Center w Rio de Janeiro.
Takiego zaszczytu nie dostąpił żaden polski tenisista na Igrzyskach Olimpijskich, nawet Agnieszka Radwańska czy debel Matkowski/Fyrstenberg.
Na tym samym korcie rozgrywano oczywiście finały tenisa ziemnego zawodników pełnosprawnych, w których triumfowały największe światowe gwiazdy jak Brytyjczyk Andy Murray czy niespodziewana zwyciężczyni rywalizacji kobiet Portorykanka Monica Puig.
Pojedynek z Brazylijczykiem w 1 rundzie paraolimpijskich zmagań będzie drugim pojedynkiem piątkowego dnia na tym korcie i rozpocznie się nie wcześniej niż o 12:30 czasu lokalnego, tj. o 17:30 czasu w Polsce.
Jak podaje strona Międzynarodowego Komitetu Tenisa – ITF Weelchair - obaj zawodnicy spotkali się raz w międzynarodowych turniejach, w 2015 roku w turnieju Israel Open Main Draw w Izraelu w miejscowości Ramat Hasharon a mecz 1 rundy wygrał Fabisiak 2:0 (6:0 6:3). Kamilowi życzymy, aby i tym razem także wyszedł zwycięsko.
Kamil Fabisiak całe ostatnie lata podporządkował wyjazdowi na Paraolimpiadę. To jedyny reprezentant płockich klubów na Igrzyskach Paraolimpijskich w Rio de Janeiro. Wystąpi także w rywalizacji deblowej tenisa na wózkach z Tadeuszem Kruszelnickim. Nie ukrywa, że interesuje go medal olimpijski, choć jak przyznał w wywiadzie dla sport.pl, zadowolony będzie również z awansu do co najmniej drugiej rundy.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!