Jest szansa na likwidację chemikaliów z ul. Ziejkowej. Niestety, jest jedno „ale”
Dodaj pierwszy komentarzWidać światełko w tunelu w sprawie trujących chemikaliów zlokalizowanych na terenie firmy Ekolider przy ulicy Ziejowej.
W trakcie dzisiejszej sesji powiatu starosta Tomasz Matuszewski poinformował o możliwości pozyskania środków na utylizację niebezpiecznych substancji.
„Ponowiliśmy pisma do wszystkich możliwych organów państwowych” - tłumaczył Starosta. Odpowiedź przyszła z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Jej prezes Artur Dąbrowski skontaktował się dzisiaj telefonicznie ze starostwem oferując pomoc.

„Mogą nam pomóc, ale niestety tylko w formie pożyczki” - mówił zmieszany Tomasz Matuszewski. W razie skorzystania z takowej pomocy, powiat byłby zobowiązany do oddania połowy w/w kwoty.
„Przypomnę w grę wchodzi 2 miliony złotych, więc to oznacza, że jeżeli byśmy chcieli Ziejkową posprzątać szybko i sprawnie, to na dziś powinniśmy mieć zabezpieczone milion złotych – co raczej nie będzie proste” - podsumował Starosta.
Póki co, Urząd czeka na odpowiedź od pozostałych od organów państwowych.
Nowe komentarze