Gdzie te termy?! Mieszkańcy protestują
"Mamy tego dość! Chcemy term! Pragniemy kąpać się w gorących źródłach!" - takie okrzyki można było usłyszeć na gostynińskich łąkach termalnych, gdzie kilkuset mieszkańców Gostynina zebrało się w niedzielę po sumie, aby zaprotestować przeciwko stagnacji i braku działania władz miasta w kwestii budowy narodowego ośrodka termalnego.
Dziwnym trafem protest wsparła i zasiliła również grupa Eskimosów w garniturach poszukujących pracy w naszym mieście. Sfrustrowani niekończącym się oczekiwaniem Gostyninianie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.
Jak widać na załączonym obrazku, jeden ze śmiałków podjął nawet próbę odkorkowania odwiertu, aby dostać się do źródła i poczuć jego niezwykłą moc. Niestety nie udało się, korek nawet nie drgnął, mimo że dołączyła do niego cała armia rąk, która siłowała się jak dziadek z babcią, wnuczkiem i Mruczkiem w kultowym wierszu "Rzepka" Tuwima. Co więcej, ni z gruszki, ni z pietruszki, przyłączył się do nich dwukrotnie niepokonany Marcin Najman, który przybył na zaległe bierzmowanie do kolegi z wojska.
Niestety nawet jego marsjańska siła nie pomogła, pomimo tego że wcześniej z powodzeniem otwierał korki od szampana. Protestujący nie poddają się jednak. Zakasali ciasne dżinsowe nogawki i już zapowiedzieli, że powrócą z dmuchanym basenem i szlifierką, aby dokończyć dzieła i uwolnić gorące źródła jak dżina z butelki. Oby się udało!
Podobało Ci się? Udostępnij!