Dominacja w klatce i ważne pytanie o przyszłość. K.O. Fight Team Gostynin po gali w Koninie
W miniony piątek, 30 stycznia, oczy gostynińskich fanów sportów walki zwrócone były na Konin. Podczas gali Shooters MMA Night reprezentanci naszego miasta stoczyli dwa emocjonujące pojedynki. Bilans wieczoru to jedno pewne zwycięstwo i jedna bolesna, choć po bardzo dobrej walce, lekcja.
Prawdziwy pokaz siły i techniki zaprezentował Piotr Sierant. Zawodnik K.O. Fight Team Gostynin od pierwszej do ostatniej sekundy kontrolował przebieg starcia. Piotr wykazał się świetną dyspozycją, dominując nad przeciwnikiem w każdej płaszczyźnie – zarówno w stójce, jak i w parterze. Po trzech rundach sędziowie nie mieli wątpliwości, ogłaszając jego jednogłośne zwycięstwo.
Bliski triumfu był również Krystian Buła. Przez znaczną część walki to on dyktował warunki i wydawało się, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki. Niestety, chwila nieuwagi w drugiej rundzie została bezlitośnie wykorzystana przez rywala, który zakończył pojedynek duszeniem zza pleców. Mimo przegranej, występ Krystiana należy uznać za bardzo udany i dający nadzieję na sukcesy w przyszłości.
Trener podsumowuje: „Czas na Gostynin?”
Z występu swoich podopiecznych zadowolony jest trener Henryk Peda, który podkreśla wysoki poziom sportowy obu zawodników: – Wracamy z wynikiem 1:1, ale kto widział walki, ten wie, że obaj nasi zawodnicy postawili bardzo trudne warunki. Cieszy nas również obecność naszych kibiców, którym dziękujemy za wsparcie, podobnie jak wszystkim osobom pomagającym w przygotowaniach klubu – mówi trener.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na organizację wydarzenia, sugerując, że nasze miasto zasługuje na podobną imprezę: – Cała gala powstała przy wsparciu Miasta Konina. Może i w Gostyninie nadszedł czas na takie przedsięwzięcie? – dodaje Henryk Peda.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!