Czeka nas podział Mazowsza?
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował o możliwym podziale województwa mazowieckiego na dwie częsci – bogatszą Warszawę oraz pozostałą część województwa ze stolicą w Płocku.
Przed nami wyzwanie podziału Mazowsza – z odrębną Warszawą. Mamy świadomość, że w wielu jego miejscach poziom życia jest niezwykle niski – zamieścil wczoraj na serwisie Twitter członek PiS. Temat podziału województwa poruszany był już w październiku podczas wizyty obecnej premier Beaty Szydło w Płocku.
Negatywną opinie wobec tego pomysłu wyrazili między innymi: Marcin Kierwiński z PO oraz Marszałek Mazowiecki Adam Struzik.
Zdaniem Kierwińskiego podział na bogatszą i biedniejszą cześć zmniejszy ilość dotacji finansowych z Unii Europejskiej, które naliczane są wedle liczby mieszkańców.
Dzielenie województwa na dwa – jedno superbogate z Warszawą i okolicznymi powiatami oraz resztę, zniszczy wypracowaną przez lata symbiozę i doprowadzi do niebezpiecznych skutków. Z jednej strony to superbogate województwo będzie musiało płacić ogromne janosikowe, z drugiej – pozostała część województwa stanie się najbiedniejszym regionem w kraju. To jest absurd, który wraca zwłaszcza w dyskusjach przedwyborczych – tłumaczył marszałek Adam Struzik.
Dyskusję załagodził Minister Henryk Kowalczyk informując, że rząd nie pracuje obecnie nad podziałem Mazowsza, a sam podział to “luźny pomysł” i obecnie nie są prowadzone żadne prace nad takim projektem.
Podobało Ci się? Udostępnij!





