Festiwal Art Energy i Jarmark Św. Jakuba pod znakiem zapytania? Burmistrz: „ - W Urzędzie Miasta pieniędzy nie ma”
Zespół Łzy i gwiazda pop Marta Markiewicz, znana jako Sarsa – to główne gwiazdy, z którymi podpisano umowy na występy podczas Jarmarku Św. Jakuba, którego III edycja miała by się odbyć w lipcu tego roku. Jednak jak się okazuje, cała impreza stoi pod wielkim znakiem zapytania, podobnie jak zaplanowana na sierpień III edycja Festiwalu Art Energy. Powód? Brak pieniędzy w kasie miasta na organizację.
Sprawa podjęta była podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu, w poniedziałek, 29 maja inicjatorem rozmowy o problemie był radny Inicjatywy dla Gostynina, przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Michał Bartosiak. Wniosek o zwiększenie dotacji podmiotowej, z której to sfinansowane miały by być koszty organizacji obu imprez, wystosowała p.o. dyrektora MCK Aleksandra Milczarek.
Czytamy w nim m.in., że oba festiwale zostały zaplanowane w oparciu o kwoty, jakie wydano na organizację imprez w roku 2016. W związku z podniesieniem atrakcyjności zaplanowanych festiwali, znacząco mają wzrosnąć wydatki na organizację imprezy.
I tak w przypadku organizacji Jarmarku Św. Jakuba, sztandarowej imprezy, którą Burmistrz Paweł Kalinowski reklamował w czasie kampanii wyborczej, jaką tą, która na stałe ma wejść w kalendarz miejski, nie jest dopięta finansowo:
- Zabezpieczona w budżecie całkowita kwota 40 tysięcy złotych wystarczy zaledwie na wynagrodzenie dla artystów. Tymczasem posiadana przez MCK technika estradowa, scena i nagłośnienie jest w tym przypadku niewystarczające, w związku z tym zachodzi konieczność wykorzystania firmy zewnętrznej - czytamy we wniosku od dyrektor MCK.
Do tego miały by dojść koszty wynajęcia takiej sceny na dwa dni, sanitariaty, ochrony, wywóz nieczystości i inne wydatki.
- Niezbędna brakująca kwota to 49 tysięcy złotych – dodaje dyrektor MCK.
Klapą finansową i brakiem organizacji zagrożony jest także drugi z letnich festiwali, który ma się odbyć w Gostyninie, festiwal teatru, sztuki ulicznej i cyrkowej „Art Energy”.
- Środki, jakie zostały zaplanowane na organizację festiwalu, stawiają go pod wielkim znakiem zapytania a w zasadzie niemal nie dają szans na jego organizację – pisze w liście do Burmistrza Pawła Kalinowskiego Agnieszka Bartosiak, organizatorka festiwalu Art Energy.
Na ten rok na organizacje imprezy przeznaczone miało być 15 tysięcy złotych z funduszu na realizację zadań z zakresu profilaktyki społecznej oraz 5 tysięcy złotych z budżetu MCK:
- Niestety, zaplanowana kwota 20 tysięcy nie wystarczy na organizację zaplanowanych pół roku temu działań – dodaje Agnieszka Bartosiak.
- Ja jestem jak najbardziej za zwiększeniem środków dla Art Energy i dla Jarmarku – uważa Burmistrz Paweł Kalinowski, dodając, że powodem braku budżetu dla festiwali są rosnące koszty realizowanych inwestycji miejskich: - W Urzędzie Miasta pieniędzy nie ma. Wynagrodzenia kończą się w październiku. My nie mamy z czego, wolnych środków nie ma. Jedyną rzeczą są to w tym momencie cięcia inwestycji – dodaje.
O pomoc finansową w kwocie 70 tysięcy złotych na organizację obu imprez prosił radny Michał Bartosiak także podczas sesji Rady Miejskiej w środę, 31 maja 2017 r. prezesów spółek miejskich, którzy składali sprawozdania z działalności za ubiegły rok. Odpowiedział jedynie Prezes MPEC Szymon Nieć, który wskazywał, że ważne inwestycje jak wymiana kotła nie dają możliwości udzielenia takiego wsparcia.
Przypomnijmy, iż w tym roku podwyżki w tej spółce otrzymała rada nadzorcza a według naszych wyliczeń, koszt ich wyniesie około 125 000 złotych w 2017 roku.
Żaden z pozostałych prezesów takiego wsparcia również nie zadeklarował.
Czy festiwale letnie w Gostyninie rzeczywiście pozostaną wspomnieniem?
Czy jednak zaistnieje konieczność szukania sponsorów, aby dopiąć budżet?
Na początku przyszłego tygodnia ma dojść do spotkania podczas Komisji Edukacji Kultury i Sportu z p.o. dyrektor MCK Aleksandrą Milczarek, gdzie być może zapadną konkretne decyzje.
Podobało Ci się? Udostępnij!